Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2025

STOP szkicowi - czym jest rysowanie "na żywioł"?

Obraz
      Nie skłamię, jeżeli powiem, że maluję długo . Oczywiście wiele się zmieniło - na zajęciach plastycznych malowałem tanią farbą na kartkach formatu b2 obrazy na dosyć absurdalne tematy (choć zabawa była to niezła i w te wakacje planuję pewien projekt z tym związany). Potem zacząłem kupować lepszej jakości kryjący akryl i podobrazia płócienne, aż w końcu wypracowałem sobie swój styl oparty na kolorze i plamie. Niemniej przez cały ten czas jedno niezmiennie drażniło mnie najbardziej - szkic .      Gdy rysuję tuszem lub stalówką, szkic jest konieczny - źle poprowadzonej linii nie da się " zgumować" czy w inny sposób usunąć. Linia musi być dokładna i dobrze ułożona, by jedną kreską uzyskać cały grymas twarzy lub zarys zwierzęcia. W malarstwie jest inaczej - gdy maluję na wytrzymałym papierze lub płótnie mocno kryjącą farbą jak akryl, tworzę mnóstwo warstw, linie zamazuję i stale zmieniam kompozycję . Malowanie odbieram jak rzeźbienie - zaczynam od pod...

Przygoda z łukami - malowanie "Zwiadowców"

Obraz
      Wreszcie! Myślałem, że takie rzeczy się nie zdarzają, ale znalazłem serię książek , która nie nudzi mi się po dwóch tomach. Książki uwielbiam - za najlepsze uważam serie po kilka (naście?) tomów, które mogę czytać i czytać i wiem, że nie skończą mi się za szybko, że nie będę musiał za szybko szukać kolejnej. Niestety mam pecha - jestem fanem fantasy i na razie prócz " Harry'ego Pottera " i " Świata Dysku " nie znalazłem takiego zestawu historii, które przytrzymają mnie na dłużej. " Tunele ", " Aru Shah ", " Baśniobór " czy " Smocza Straż "  - wszystkie te jakże znane i zacne serie przeczytałem jedynie do trzeciego tomu, a potem się odbiłem.     No i jakiś czas temu znalazłem " Zwiadowców ". Saga długa - podstawowa historia to 12 tomów, sześć kolejnych to rozwinięcie, następne części to kolejne sześć i sześć kolejnych to kontynuacja opowieści - seria " Drużyna ". I zdarzył się cud - nie odbiłe...

Mapa fantasy - co myślę o rysowaniu fantastycznego świata

Obraz
      Tworzeniem świata fantasy zajmuję się bardzo długo , jest to dla mnie konieczne - dużo piszę, maluję i wymyślam, dlatego w nim właśnie osadzam wiele wykreowanych elementów. Taki świat zmieniał się w mojej głowie wielokrotnie. Zmieniały swoje położenie krainy, lądy, oceany, obecność magii czy rodzaj mowy i waluta. Teraz, co nie ma związku z tematem bloga, jest to kraina magów, gdzie rządzi Rada Ośmiu i walczy z mrocznymi siłami, np. przeciwko smokom. Jedyny fakt jaki nie zmienił się od początku wymyślenia tego świata, to obecność czterech głównych wysp - kontynentów .     Jakiś czas temu rozpocząłem nowe opowiadanie, nazwane " Złota kometa ", o polityczno - wojennych zmaganiach słabego rządu magów z innymi rasami. By dobrze opisać bitwy na granicach krajów, rasy z różnych królestw i drogę bohaterów w dalekie góry potrzebowałem mapy - chociaż prostego zarysu świata , by się w tym wszystkim nie pogubić. Ale... ja nie umiem tak po prostu zrobić prostego pla...

"Detektyw na płótnie" - historia mojego pierwszego portretu

Obraz
 Zrobiłem to. Choć wydawało mi się to niewiarygodne, niewykonalne i planowałem wypierać się tego rękami i nogami - namalowałem pierwszy w życiu portret . Co myślę o takim wyzwaniu? Że nie jest proste.     Ostatnimi czasy zakochałem się w kryminałach -  szczególnie tych spod pióra Agaty Christie. Tytuły takie jak " I nie było już nikogo " czy " Morderstwo na plebanii " bardzo mi się podobały, ale szczególne wrażenie zrobiły na mnie opowiadania o sławnym detektywie - Herculesie Poirot . Po przeczytaniu niespełna dwudziestu powieści zacząłem więc szukać filmów na podstawie tych książek, by jeszcze bardziej zagłębić się w ten świat. Jakie było moje zaskoczenie, gdy odkryłem 70 - cio odcinkowy serial " Poirot ", gdzie sławnego detektywa grał genialny David Suchet. Obejrzałem serial i zainspirowany postanowiłem namalować obraz powiązany z twórczością Agaty Christie.     Padło na portret Poirota . Trudne zadanie - nigdy bowiem nie malowałem takiego obrazu. Zrob...