Moje ulubione narzędzia do rysunku
Dziś powiem, czym najlepiej mi się rysuje. Oczywiście zależy to od tego CO rysuję, no ale... chodzi o ogólnie o to, czym lubię tworzyć. Zaczynamy więc od narzędzia numer jeden czyli: DIP PEN - Czyli obsadka ze stalówką do maczania w tuszu. Mam zestaw 15- stu stalówek, cztery obsadki i to wystarcza. Byleby stalówki były zróżnicowane, giętkie (Joseph Gilliott 170) , sztywne (Brause 361 Steno) , duże (Brause Rose) , Małe (Brause 66EF) i monoliniowe (46 Cito Fein). Mam obsadki rysunkowe i standardowe (jak ta na zdjęciu). TUSZ - To nawet nie narzędzie, a jakoby część wcześniejszego elementu. Tusz czarny, indyjski (Winsor & Newton Black Indian Ink) to podstawowe, genialne medium do rysowania stalówką i pędzlem. Ponadto posiadam tusz biały do poprawek. Te tusze od Newtona są bardzo dobre w bardzo dobrej cenie i uwielbiam z nimi pracować. PIÓRO - Czasami chce mi się porysować bez potrzeby wyciągania tuszu, albo w podróży, albo po prostu zrobić proste szkic...